Lista dostawców Disaster Recovery

Lista dostawców Disaster Recovery

Ekosystem usługodawców i znawców odtwarzania awaryjnego operujących w Polsce to ciągle jeszcze mała enklawa. Firm i osób znających ten obszar jest mało. Jeszcze mniej jest tych, dla których DRaaS, czy DRC stanowią ważną linię biznesu. Lista będzie aktualizowana, więc warto zaglądać.

Od pierwszej wersji Listy dostawców DRaaS minął ponad rok. Wówczas zestawienie powstało przy okazji projektu. Właściwie to mój klient miał wpływ na większość kryteriów wyboru (zainteresowanych odsyłam do pierwotnego artykułu). Tym razem zaprosiłem do udziału zarówno usługodawców dysponujących Odtwarzaniem awaryjnym w postaci usługi (Disaster Recovery as a Service) jak i klasycznych dostawców Centrów Awaryjnych (Disaster Recovery Center/Site). Nie zamykam listy usługodawcom mających centra danych poza obszarem RP. Najważniejsze by podmioty działały w Polsce i podlegały polskiej legislacji. Z każdym zatem możecie śmiało rozmawiać w naszym języku. Żeby było łatwiej dotrzeć do właściwych osób, podaję Wam nazwiska, rozumiecie – RODO. Dane teleadresowe znajdziecie na stronach dostawców.

Zestawienia tym razem w postaci tabelarycznej, by można było łatwo poddać je własnej edycji. Każdą tabelkę możecie skopiować lub pobrać w kilku formatach. Na początku prezentuję usługodawców DRaaS, a następnie firmy oferujące DRC/VDRC/DRS (więcej o terminologii znajdziecie w tym artykule). Nadmienię, że niektórzy dostawcy DRaaS także realizują usługi projektowe.

Dostawcy DRaaS

Czyli Odtwarzanie awaryjne w postaci usługi. Skrócona charakterystyka:

  • Natychmiastowa dostępność, bo to architektura wielu najemców, czyli środowisko jest i czeka na klientów.
  • Niski koszt usługi, gdyż zazwyczaj formuła SaaS, czyli współdzielenie zasobów powoduje korzyści skali.
  • Trochę ograniczeń wynikających z formy realizacji usługi, technologii i skalowalności.
  • Rozliczenie wyłącznie abonamentowe, a więc póki płacisz używasz.
3S Data Center any.cloud Engave Exea Data Center
Nazwa usługi 3S Cloud2B Disaster Recovery ReVirt DRaaS Doublecloud DRaaS
Strona o usłudze https://cutt.ly/Cloud2B https://cutt.ly/ReVirt https://cutt.ly/Engave https://cutt.ly/Exea
Lokalizacja centrum danych Katowice, Warszawa, Kraków Kopenhaga Warszawa (Netia) Toruń
SLA centrum danych 99.999% 99.999% 99.99% 99.99%
SLA usługi 99.50% 99.9% - 99.99%
ISO 27001 W certyfikacji Tak Tak Tak
ISO 22301 Nie Tak Nie Tak
Inne certyfikaty i standardy Veeam Platinum Service Provider, VMware Service Provider Program – Enterprise Level, VMware Solution Provider Program - Professional Level, Fujitsu SELECT Expert Partner ISO 27002, ISAE 3402, SOC2 - TIER III (facility & design)
Czas uruchomienia 4h 1 h 2 h 1 h
Darmowy okres próbny 14 dni 30 dni 14 dni 30 dni
Technologia Veeam Veeam Veeam Veeam
Obsługiwane hypervisory ESXi, Hyper-V ESXi, Hyper-V ESXi, Hyper-V ESXi
Obsługa maszyn fizycznych Tak Nie Nie Nie
Portal usługi Tak Tak Nie https://vac.exea.pl
Metoda rozliczenia Abonament miesięczny, w cenie testy przez 7 dni na m-c. Licencje OS/DB (o ile wymagane) za cały miesiąc. Ryczałt miesięczny za replikację. Uruchomienie awaryjne rozliczane za dzień. Ryczałt miesięczny za replikację. Uruchomienie awaryjne rozliczane za użycie. Ryczałt miesięczny za replikację. Uruchomienie awaryjne rozliczane za godziny (raz na pół roku). Licencje OS/DB (o ile wymagane) za cały miesiąc.
Wynajem licencji OS/DB Tak Nie Nie Tak
Minimalne RPO 15 min 5 min 15 min 15 min
Minimalne RTO 30 min 15 min 120 min 15 min
Konfiguracja środowiska klienta Tak Tak Tak Tak
Plan odtwarzania awaryjnego Tak Tak Tak Tak
Okres związania umową miesiąc 3 miesiące 6 miesięcy miesiąc
Cykl rozliczeniowy miesiąc miesiąc miesiąc miesiąc
Kontakt handlowy solutions@3s.pl Michał Drąg Tomasz Strugalski Marcin Zawadzki, Dawid Goljat

Dostawcy DRC / VDRC / DR Site

Najczęściej dla wymagających klientów. To klasyczne podejście, czyli projektowe, a więc na zamówienie przygotowanie środowiska odtwarzania awaryjnego. Składowe usługi to zwykle: kolokacja, najem sprzętu (opcja), konfiguracja (opcja) transmisji danych i serwis. Krótka charakterystyka usług w zakresie Disaster Recovery Center:

  • Uruchomienie usług zależne od wielkości projektu, zwykle zajmuje kilka lub nawet kilkanaście tygodni.
  • Wysoki koszt usług, który kształtuje amortyzacja sprzętu kupionego pod projekt.
  • Duża dowolność w sposobie realizacji usługi.
  • Rozliczenie zwykle mieszane – inwestycja i abonament.
3S Data Center Atman Exea Data Center DataCenter PPNT
Nazwa usługi DRC DRC DRaaS DC PPNT
Strona o usłudze https://cutt.ly/Priv_Cloud www.atman.pl https://exea.pl https://datacenterppnt.pl/pl
Lokalizacja centrum danych Katowice, Warszawa, Kraków Warszawa (Grochowska, Konstruktorska), Katowice Toruń Poznań
SLA centrum danych 99.999% 99.99% 99.99% 99.50%
ISO 27001 W certyfikacji Tak Tak Tak
ISO 22301 Nie Nie Tak Nie
Inne certyfikaty i standardy TIER III/3, ISO 9001, Świadectwo Bezpieczeństwa Przemysłowego I stopnia ISO 9001, DCOS TIER III (facility & design) ISO 20000-1, ISO 9001
Certyfikacje producentów Veeam Platinum Service Provider, VMware Service Provider Program – Enterprise Level, VMware Solution Provider Program - Professional Level, Fujitsu SELECT Expert Partner - VMware Enterprise Cloud Provider, Veeam Gold Pro Partner, Microsoft Silver Partner, VMCE Veeam Gold Cloud Provider, Microsoft Partner Datacenter Silver, Vmware Professional Service Provider Partner, MCSA
Model rozliczeniowy Opex, Capex Capex, Opex Opex Opex
Wynajem licencji OS/DB Tak Tak Tak Tak
Konfiguracja środowiska klienta Tak Tak Tak Tak
Plan odtwarzania awaryjnego Tak Tak Tak Tak
Okres związania umową 12 miesięcy brak 12 miesięcy brak
Cykl rozliczeniowy miesiąc miesiąc miesiąc miesiąc
Kontakt handlowy solutions@3s.pl drc.info@atman.pl Marcin Zawadzki, Dawid Goljat Dominik Bocheński

Osoby, które znają się na DR

Już wkrótce promocja specjalistów, handlowców, konsultantów i inżynierów – znawców tematu! Warto zaglądać.

Od kogo DRaaS w Polsce? Lista dostawców DRaaS

Od kogo DRaaS w Polsce? Lista dostawców DRaaS

Lista ta powstała w bólach. Znalezienie polskiego dostawcy DRaaS gotowego do natychmiastowego świadczenia usługi nie jest łatwe. Najpierw trzeba odszukać tych, którzy wiedzą o czym mówią. Następnie wyłuskać nielicznych, którzy mają gotowe usługi. Chwilami z badacza zmieniałem się w detektywa. W efekcie lista jest krótka, a na dodatek wcale nie miała powstać…

Klient wrzucił mnie na minę. Zostałem poproszony o wsparcie w procesie wyboru dostawcy DRaaS (Disaster Recovery as a Service). Szczerze, od razu podałem kandydata. Klient jednak chciał sam dokonać wyboru. Potrzeba trzech dostawców. Pomyślałem, że to banał. A potem zaczęła się jazda. I tak, niejako mimochodem, powstał pomysł sporządzenia listy dostawców DRaaS w Polsce.

Ważna rzecz – kryteria wyboru. Prowadzony projekt dostarczył mi inspiracji. Oto klient chciał by dostawcy byli krajowi oraz by zastosowanie miało nasza polska legislacja. Najważniejsze jednak, aby przetwarzanie danych było w granicach RP – czyli DRaaS w polskiej chmurze. Drugie kryterium to gotowość do świadczenia usługi. Tylko dostawcy, którzy deklarowali, że są w stanie w ciągu 48h udostępnić usługę do testów trafili na listę. Chodziło o to by wyłonić usługodawców mających gotowe środowisko w architekturze wielu najemców. Oferty takich firm istotnie różnią się cenowo od propozycji dostawców projektowych.

Dla porządku muszę też napisać, że praktycznie każde centrum danych może zaoferować usługę centrum zapasowego (DRC, DR Site), a czasem także wirtualnego centrum zapasowego (VDRC). Ten zakres usług to jednak nie SaaS (poziom aplikacji), czyli nie DRaaS. To w zasadzie wynajęcie miejsca w szafach (kolokacja), transmisja danych oraz najem sprzętu, i/lub licencji. To tradycyjne podejście do odtwarzania po awarii, podejście kosztowniejsze.

Nie wszystko złoto co się świeci. Proszę się nie dziwić, że w zestawieniu nie ma wielu rynkowych graczy. Owszem, o usługach z zakresu Disaster-recovery piszą prawie wszyscy, jest to jednak bardziej działanie policzone na zyskanie ruchu organicznego w wyszukiwarce Google (SEO), niż faktyczna oferta. W internecie znaleźć można też dostawców, którzy niefrasobliwie miksują definicje (o tym tutaj), niestety to także utrudnia zadanie poszukującym dostawcy konkretnej usługi.

Aktualizacja z 30-09-2019. Nowa lista dostawców, uwzględniająca również oferty projektowe znajduje się w tym artykule.

Czy DRCaaS = DRaaS? Zapasowe centrum danych

Czy DRCaaS = DRaaS? Zapasowe centrum danych

Disaster Recovery Center lub zamiennie DR Site, to po prostu zapasowe centrum danych. Miejsce w którym utrzymujemy sprzęt podobny lub tożsamy z tym z ośrodka podstawowego. Idea jest taka, aby w razie awarii podstawowego centrum danych możliwie szybko uruchomić nasze systemy i aplikacje z ośrodka zapasowego. Dodawanie do DRC czy do DRS członu „as a service” (jako usługa), oznacza, że może chodzić o DRC w wirtualnym wydaniu.

No dobrze, co to oznacza? Przyjmijmy, że mamy dostawcę, który oferuje nam Zapasowe Centrum Danych. Zazwyczaj jest to kawałek miejsca w szafie lub wiele szaf zlokalizowanych w Centrum Danych. Miejsce to, z natury rzeczy spełnia określone kryteria jakości usług. Głównie chodzi o nadmiarowość wszelkich systemów, poczynając od chłodzenia, zasilania, gaszenia, a na przyłączach telekomunikacyjnych i energetycznych kończąc. W klasycznym podejściu instalujemy tam nasze serwery. Oznacza to jednak, że dublujemy naszą infrastrukturę. Możemy „zaoszczędzić” decydując się na odwzorowanie częściowe, tylko dla zasobów krytycznych. W takim przypadku mamy zarówno koszty inwestycji jak i powiększone koszty operacyjne, bo trzeba płacić za miejsce w centrum danych dostawcy.

Innym rozwiązaniem jest DRCaaS lub DRSaaS. Różnica w stosunku do DRC/DRS polega na tym, że dostawca daje nam zasoby sprzętowe w postaci wirtualnych przydziałów w ramach własnych zasobów fizycznych. I tak, zamiast serwera otrzymujemy wirtualny serwer, zamiast przełącznika – przełącznik wirtualny, itd. Całość zasobów z naszego ośrodka podstawowego odwzorowujemy w przydzielonym przez dostawcę środowisku. Zwykle dostawcy oddają nam interfejs, dzięki któremu informatycy mogą zbudować zapasowe środowisko samodzielnie.

No i na deser odpowiedź na pytanie z tytułu, czy DRCaaS = DRaaS? Otóż nie – to są różne, choć funkcjonalnie podobne usługi. DRC jako usługa, to takie wirtualne centrum danych, które konfigurujemy na przykład dla potrzeb disaster recovery, ale nie tylko. Tymczasem DRaaS to usługa skupiona przede wszystkim na utrzymaniu ciągłości działania wirtualnego środowiska IT klienta. Zwykle usługa jest łatwa w implementacji, gdyż bazuje na znanej technologii najczęściej powiązanej z tą, używaną w środowisku informatycznym klienta. Obie usługi są też zwykle inaczej rozliczane. Na koniec można napisać, że DRaaS może być częścią usługi DRCaaS, ale nie na odwrót.

Czy mojej firmie potrzebne jest zapasowe centrum danych?

Czy mojej firmie potrzebne jest zapasowe centrum danych?

Pytanie z gatunku podchwytliwych 😉 Trzeba wiedzieć uprzednio jaki wpływ na procesy w naszej organizacji ma IT? Wystarczy przeprowadzić prostą projekcję. Jeśli to, że cały sprzęt informatyczny nie działa, a informatyk jest na urlopie, nie przeszkadza zbytnio firmie w prowadzeniu biznesu, lub jeśli przestój IT nie zatrzymuje procesów krytycznych, odpowiedź jest oczywista i nie trzeba czytać dalej. Komu zatem potrzebne jest zapasowe centrum danych?

Jeśli jednak Twoja organizacja silnie związana jest z przetwarzaniem danych, a najważniejsze procesy obsługiwane są przez aplikacje, trzeba się pochylić głębiej i policzyć. Co policzyć? Ano nic innego tylko koszt przestoju. Koszt ogólny będzie policzyć najłatwiej. Ci bardziej skrupulatni mają policzony koszt przestoju pojedynczego procesu. Ja do tego nie namawiam, bo bliskie jest mi podejście praktyczne i stronię od dorabiania sobie zajęć 😉

Jaki jest zatem koszt zatrzymania całej firmy? Przykładowo: firma usługowo-handlowa zatrudniająca 25 osób, pracuje 5 dni w tygodniu przez 8h dziennie, a jej roczny przychód to 15 mln złotych. Wyliczając „wartość” przestoju badamy zasadniczo dwa czynniki: utracone przychody i wynagrodzenie. W dużym uproszczeniu wygląda to tak (dla 2017 r): 15 mln / 250 dni / 8h = 7 500 zł/h. Teraz wynagrodzenia: średnia krajowa (koszt pracodawcy) 5 590 zł * 12/2 000 h = 33,54 zł/h * 25 os = 838 zł/h. Podsumowując, godzina przestoju tej firmy to 8 338 zł, za to dniówka to już 66 704 zł. Mało to czy dużo, sami oceńcie. Rzecz jasna, to nie koniec kosztów. Nie ośmielę się jednak w ten sposób oszacować kar umownych czy kosztów utraconej reputacji, bo byłoby to świętokradztwo ;-). Pamiętajmy też, że po takiej wpadce, część naszych klientów, dla bezpieczeństwa swojej ciągłości dostaw, może zechcieć zweryfikować warunki handlowe u konkurencji?

Warto liczyć i pamiętać, że zapewnienie ciągłości działania np. poprzez usługę: DRCaaS lub DRaaS, to w istocie odpowiedź na zapotrzebowanie „cyfrowych czasów”. Rynek oczekuje by firmy były dostępne non-stop. Wysoka dostępność aplikacji i danych poprawia produktywność. Technologia kreuje nową rzeczywistość, ale i stwarza możliwości by sprostać nowym wyzwaniom. Na zapewnienie ciągłości działania jeszcze kilka lat temu stać było tylko największe firmy i banki. Obecnie, dzięki wirtualizacji i usługodawcom chmurowym powstały usługi: DRCaaS i DRaaS jako odpowiedź na potrzeby i możliwości małych i średnich firm.

Co to jest DRaaS? Kopia zapasowa czy coś więcej?

Co to jest DRaaS? Kopia zapasowa czy coś więcej?

W wolnym tłumaczeniu – odtwarzanie po awarii jako usługa. Wiem, to nadal tylko definicja, w dodatku mało trafna. Disaster recovery as a Service, to w istocie usługa zapewnienia ciągłości działania systemów informatycznych serwowana przez zewnętrznego dostawcę. Usługa jest doskonałym substytutem zapasowego centrum danych (DRC).

Chodzi o to by zabezpieczyć całą maszynerię, a nie tylko chronić dane. Jeśli w serwerowni poleje się woda albo pojawi się ogień (a to naprawdę się zdarza), wówczas sam fakt posiadania kopii zapasowych nie pozwoli nam wystartować od razu. Zdarzenie, które uszkodzi nam sprzęt, wymusza naprawę, co zazwyczaj oznacza wymianę albo zakup. Gwarancja producenta tu nie pomoże. Co wtedy? Wtedy jest różnie, zespół IT próbuje na szybko załatwić „pożyczaka”, no i szukamy substytutów, np. chmury. Tyle, że jeśli nigdy nie spisaliśmy procedury, to działania będą chaotyczne i stracimy mnóstwo czasu. A w tym przypadku czas to pieniądz. Warto wcześniej przygotować organizację na działanie w warunkach awaryjnych. Ja, w tym zakresie namawiam do outsourcingu, bo w ten sposób wstrzykujemy naszej organizacji zweryfikowany know-how i nie ponosimy inwestycji.

Jak działa DRaaS? Mamy dwie główne składowe usługi: replikację oraz serwery wirtualne. Replikacja czyli nieustanne kopiowanie zapewnia niejako odwzorowanie naszych systemów i danych na serwerach przydzielonych nam przez dostawcę DRaaS. Obrazy wędrują w zadanych interwałach czasowych lub po każdej zmianie. Serwery wirtualne czekają na sytuację w której będą potrzebne. Dostawca rezerwuje/gwarantuje nam odpowiednie konfiguracje, zgodne ze źródłem, oraz zasoby sieciowe. I teraz, gdy mamy solidny kryzys w naszej serwerowni sami decydujemy o przełączeniu. Nasze konfiguracje, dane i aplikacje wystartują w centrum danych dostawcy. Do aplikacji dostawać się będziemy bezpiecznymi kanałami VPN, łącząc się poprzez Internet, np. z domu. Można także zapewnić tymczasowe miejsce pracy dla zespołu, ośrodki szkoleniowe mają dobrą ofertę. Na koniec, jeszcze „tylko” trzeba wrócić, do stanu sprzed awarii.

Czy DRaaS zastępuje backup? Nie, w żadnym wypadku! Backup, czyli kopie bezpieczeństwa to podstawa, a DRaaS to następny krok.

Chętnie poznam Wasze definicje DRaaS, gdyż ciągle szukam zgrabnej formułki. Zachęcam do lektury wpisu: czy każdej organizacji potrzebne jest zapasowe centrum danych.